Relacja z koncertu „Mi Camino Flamenco� w Teatrze Komedia 11 lipca 2006
Podczas pokazu uczennic w Akademii Muzycznej w kwietniu br. (2006), ku rozczarowaniu publicznoÅ›ci nie zaplanowaliÅ›my wystÄ™pów nauczycielek. Niefrasobliwie obiecaÅ‚am, że już wkrótce odbÄ™dzie siÄ™ koncert artystów zwiÄ…zanych z naszÄ… szkołą i… zapomniaÅ‚am o tym, majÄ…c nadziejÄ™ że 500-osobowa widownia również puÅ›ci tÄ™ obietnicÄ™ w niepamięć.
Niestety (a może na szczęście) pomysł wszystkim się spodobał, a ja – atakowana pytaniami gdzie i kiedy odbędzie się nasz pokaz – zaczęłam się poważnie zastanawiać, jak to zorganizować.
NapiÄ™ty grafik szkolnych aktywnoÅ›ci pozwoliÅ‚ Å‚atwo okreÅ›lić orientacyjny termin na „drugi tydzieÅ„ lipcaâ€?. PozostaÅ‚ problem miejsca…
Tu gwałtowne przyspieszenie nastąpiło w chwili, gdy do akcji włączył się brat jednej z naszych uczennic –- Janusz Serafin, profesjonalnie zajmujący się organizacją koncertów (www.liveconcert.pl). Już trzy dni po naszej pierwszej rozmowie telefonicznej miałam w ręku książkę biletową Teatru Komedia. Janusz zajął się również reklamą koncertu. Nam pozostało więc tylko (aż) zajęcie się stroną artystyczną „przedsięwzięcia�.
Pominę opis intensywnych prób i chwil, kiedy napięcie sięgało zenitu.
11 lipca o godzinie 19:00 staliśmy za kulisami w pełnej gotowości. Koncert prowadziła Lidka Szpilewska, prelegentka Estrady Kameralnej Filharmonii Warszawskiej, a prywatnie –- nasza serdeczna przyjaciółka. Nasi znajomi i uczennice tłumnie dopisali i zgotowali nam wspaniałe powitanie. Ten aplauz dodawał nam energii i zachęcał żeby dać z siebie wszystko.
Najwyższa pora przedstawić artystów; wystąpiły wszystkie nauczycielki Studio Flamenco -– ja (Asia Strużewska), Ania Redlin, Agata Teodorczyk, Dominika Kupniewska, Dagmara Bagińska i Małgosia Wołyńczyk. Na gitarze grał Andrzej Lewocki (Sevillanas na dwie gitary razem z Markiem Krajewskim), a śpiewali Marek Krajewski i Kuba Polanowski (stale współpracujący z Lubelską Szkołą Flamenco prowadzoną przez Andrzeja). W jednym z utworów – tańczonych przez Małgosię Wołyńczyk, akompaniowali jej – na gitarze – ojciec Michał Wołyńczyk (wieloletni przyjaciel naszej szkoły) oraz siostra Ala Wołyńczyk na saksofonie.
Pierwsza część koncertu rozpoczęła się Sevillaną, z towarzyszeniem kastanietów, która wprowadziła wszystkich w sewilski klimat Feria de Abril



GarrotÃn – taniec z kapeluszem – zataÅ„czony przez AniÄ™ uwiódÅ‚ nie tylko mÄ™skÄ… część publicznoÅ›ci


Fandango de Huelva wykonane przez Asię łączyło elementy najbardziej charakterystyczne dla flamenco – subtelność ruchu i dynamikę zapateado


NiezwykÅ‚a aranżacja Soleá por bulerÃa z chustÄ… (mantonem), przygotowana przez AgatÄ™, na dÅ‚ugo pozostanie w pamiÄ™ci widzów


Dagmara, Dominika i MaÅ‚gosia zaczarowaÅ‚y publiczność ruchem wachlarzy w takt melodyjnej GuajÃry




W drugiej części koncertu AlegrÃa de Cádiz w wykonaniu Dagmary wprowadziÅ‚a nas w typowe rytmy andaluzyjskie – compás.


Następnie publiczność mogła podziwiać Dominikę, którą całkowicie pochłonął puls Soleá.


Małgosia zatańczyła brawurowo męski taniec – Farrucę, której oryginalność podkreślała nastrojowa aranżacja z towarzyszeniem saksofonu.


AlegrÃas Agaty byÅ‚a prawdziwym popisem tanecznych umiejÄ™tnoÅ›ci i wyobraźni.


Niezwykły nastrój i maestria stepów w Tientos Ani wywarły ogromne wrażenie na widzach


Na zakoÅ„czenie – ognista BulerÃa zataÅ„czona przez AsiÄ™, poprzedzona mistrzowskim wstÄ™pem solowym Andrzeja.


W rytmie bulerÃas zeszliÅ›my ze sceny – ale publiczność szybko wywoÅ‚aÅ‚a nas z powrotem, prowokujÄ…c do krótkich patas bulerÃa por fiesta – tym razem w rytm gÅ‚oÅ›nego palmas z widowni.


Mam nadzieję, że w trakcie koncertu publiczność bawiła się równie dobrze, jak my na scenie. Fantastyczny śpiew Kuby i Marka oraz pełen wyczucia akompaniament Andrzeja sprawiły, że całkowicie zatraciłyśmy się w tańcu.
Zapraszamy na powtórkę naszego koncertu 9 października w Teatrze Komedia.
